Kiedy zamykamy ten letni, tradycyjnie sygnowany podwójną numeracją numer „Techniki Chłodniczej i Klimatyzacyjnej”, dla wielu osób jest to już pora urlopowa, a dla innych poprzedzająca ten ważny dla każdego okres podładowania swoich biologicznych i nie tylko akumulatorów.
Nim się obejrzeliśmy, a pora letnich urlopów już za nami, i z większym a bywa że i z mniejszym entuzjazmem wystartowaliśmy do codziennych obowiązków wynikających z naszej pracy zawodowej.
To już 175 zeszyt „Techniki Chłodniczej i Klimatyzacyjnej”. Przygotowywaliśmy go już w jesiennej aurze, bowiem wrzesień w tym roku jest na północy naszej krainy dość kapryśny, zarówno z uwagi na mało atrakcyjne temperatury, ale przede wszys
Z uwagi na urlopową porę przygotowywania tego letniego, a zatem tradycyjnie sygnowanego podwójną numeracją numeru „Techniki Chłodniczej i Klimatyzacyjnej”, nie będę Państwa zajmował kolejnymi „dziwnościami” z którymi mamy do czynienia nader często na różnych poziomach naszego bycia tu i teraz.
Powoli ustępuje zimowa aura, dni są coraz dłuższe i za tydzień, może dwa pojawią się pierwsze oznaki nadchodzącego z wiosną ożywienia w otaczającej nas przyrodzie.
W trakcie przygotowywania materiałów do przekazywanego właśnie do Waszych rąk ósmego numeru „Techniki....”, dotarła do nas jakże niespodziewana, a jednocześnie smutna wiadomość o nagłej śmierci Jurka Grabowskiego, założyciela i właściciela fir
Jeszcze kilka dni temu dość niepewnie zaglądała do naszej krainy wiosenna aura, tocząc tu i ówdzie klimatyczny bój z dość ospale i bez entuzjazmu opuszczającą nas zimą, jak choćby kilka dni temu zdarzenie takie miało miejsce w Szczecinie i okolicach, wpra
Mimo chwilowych zakłóceń w naszej wiosennej aurze, a to ku temperaturom generalnie oczekiwanym w pełni letniej kanikuły, a to znów charakterystycznych dla pory późno jesiennej bądź wczesno wiosennej, generalnie otaczająca nas przyroda nie „narzekając” czyniła swoje, i teraz z końcem maja prezentuje swoje uroki w pełnym rozkwicie.
Tak oto mamy już listopad, i jak zwykle w pierwszych jego dniach odwiedzamy naszych bliskich, przyjaciół i znajomych w miejscach ich wiecznego spoczynku, wspominając chwile, kiedy byli wśród nas, wypełniając swoją aktywnością otaczającą nas przestrzeń.
Drodzy Czytelnicy ! Za kilka dni jak co roku odwiedzimy bliskie naszym sercom osoby w miejscach ich pochówku, zapalając znicze na ich grobach i wspominając chwile z nimi spędzone, a także pustkę, którą po sobie pozostawili.
Kiedy piszę ten tekst jest ostatni dzień miesiąca czerwca, i nim się obejrzeliśmy mija tak oczekiwana, największa w historii naszego kraju impreza sportowa, jaką niewątpliwie są Mistrzostwa Europy w piłce nożnej „EURO 2012”.
Składamy ten zeszyt i kreślę wstępniaka w dniu nader urodziwym, pogodnym i słonecznym, a jest to pierwszy dzień kalendarzowej jesieni. Tym razem końcówka lata, a i ponoć początek jesieni ma być dla nas niezwykle przychylny,
W naszym bliskim sąsiedztwie dzieje się w ostatnich tygodniach i dniach tak wiele niepokojących zdarzeń, i to o charakterze dynamicznym, które dla większości z nas są zaskakujące w swoich skutkach bieżących, ale niewątpliwie będą takie również w dalszej perspektywie czasu.
W sobotni ranek 10 kwietnia br. dotarła do nas wiadomość o katastrofie prezydenckiego samolotu, której żniwo okazało się nader tragiczne, bowiem na liście ofiar pojawiło się aż 96 nazwisk. Ten dramatyczny lot miał swój finał w miejscu dla nas Polaków jakż
Wieloletnie doświadczenie na rynku regulatorów temperatury, doskonała znajomość branży oraz chęć sprostania rosnącym wymaganiom klientów, pozwoliły specjalistom z firmy LARS zaprojektować zupełnie nowe urządzenia oparte na inteligentnym i innowacyjnym systemie LMS.